Relacje z wydarzeń
20 grudnia 2023 13:13
I KER - S9: Jaka przyszłość energetyki rozproszonej?


Nagranie i zdjęcia z sesji    Relacje z pozostałych sesji
 


I Kongres Energetyki Rozproszonej odbył się w dniach 25–26 września 2023 r. w obiektach Akademii Górniczo Hutniczej im. St. Staszica w Krakowie. Zapraszamy do lektury relacji z sesji 8 wydarzenia zatytułowanej "Jaka przyszłość energetyki rozproszonej? ".

 

 

Dyskusji na temat perspektyw i kierunków rozwoju ER przewodniczył w sesji 8. Michał Kurtykaminister klimatu i środowiska w latach 2019–2021. Zaproponował on zgromadzonym spojrzenie na ewolucję energetyki z lotu ptaka, przez pryzmat kilku perspektyw: geostrategicznej (połączonej z perspektywą europejską), technicznej, przemysłowej, systemowej i instytucjonalnej (w kontekście Polski). Przechodząc do pierwszego wymiaru, moderator postawił tezę, że obecnie energetyka redefiniuje świat: Covid zakwestionował globalizację i fragmentaryzację łańcuchów dostaw, z kolei wojna w Ukrainie pokazała, że zależności od surowców energetycznych są tym, co definiuje państwa.

Taka wizja znalazła kontynuację w wypowiedzi Wojciecha Myśleckiego, przewodniczącego Rady Nadzorczej spółki Ekoenergetyka–Polska. Potwierdził on, że żyjemy w historycznej chwili jednej z największych modyfikacji światowego układu. Na naszych oczach następuje utrata wiary w globalizację, powszechny porządek gospodarczy i pokój. Coraz większego znaczenia nabierają kwestie bezpieczeństwa, które są również związane z szaleństwem człowieka. Wyraził pogląd, że wojna w Ukrainie to nie tylko bitwa o interes tego kraju, ale również katalizator wielkich procesów reorganizacji świata. Nowy ład światowy zostanie ustanowiony raczej podziałami o charakterze cywilizacyjnym niż prawnym czy państwowym – stwierdził Myślecki. Ekspert przeszedł do szczegółowego zarysowania obecnego układu sił. Konkretnym ruchem w kierunku przemian jest w jego opinii m.in. zmiana strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. W pierwszym punkcie dokumentu opublikowanego w październiku 2022 r. napisano, że rywalizacja z Chinami będzie długotrwała, a w jej wyniku USA zdobędą i utrzymają przewagę w głównych technologiach gospodarczych. Ponadto USA otwarcie przyznały, że są naturalnym liderem Zachodu i konsolidują inne państwa tego regionu wokół zachodniego systemu wartości. Stany Zjednoczone podjęły również decyzję o wejściu swojej gospodarki w tzw. Green Deal – kierunek polityczny zaproponowany przez Unię Europejską. Z kolei przyjęta przez USA Ustawa IRA mocno uderzyła w rynki UE i sprawiła, że Europa nie może dłużej obojętnie patrzeć na to, co dzieje się na świecie. Kolejna rzecz to kwestia słabości i siły polityki Green Deal Unii Europejskiej. Polityka ta nie została zapoczątkowana klimatycznym zauroczeniem elity europejskiej. Państwa UE, jeszcze na długo przed problemami, które w tej chwili obserwujemy, zamierzały uniezależnić się politycznie, militarnie i gospodarczo od dostaw deficytowych surowców i paliw pierwotnych w energetyce. (…) Walka o klimat stała się narzędziem pewnego rodzaju ideologii –stwierdził Myślecki. Jego zdaniem w odpowiedzi na amerykańską IRA Unia Europejska zamierza skupić się w najbliższym czasie na bezpieczeństwie i przemyśle, a Polska musi ostatni raz skorzystać z możliwości wejścia w bardzo istotne korekty polityki Green Deal. W tej chwili nie ma odwrotu od transformacji energetycznej – zdaniem eksperta trzeba do niej przystąpić ze swoim programem i wpisać go w szerszy scenariusz europejskich przemian.


fot. Mateusz Wójtów

Maciej Chorowski z Politechniki Wrocławskiej zgodził się z przedmówcą, że liderami w nowym światowym porządku stają się Chiny (dominujące w produkcji zielonych technologii, fotowoltaiki, baterii) oraz USA (przodujące w produkcji i dystrybucji gazu), i skupił się na określeniu nowego miejsca Europy w tym wyścigu. Zauważył, że niegdysiejsze energetyczne mocarstwa – Francja i Niemcy – wpadły w pułapkę niemożliwości skalowania, zaś Polskę charakteryzuje “renta niedorozwoju”. Nasz kraj nie musi się w tej chwili skupiać na inwentaryzacji dawnych inwestycji, bo takich nie było. Startujemy z czystym kontem, a załamanie się dotychczasowych koncepcji energetycznych sprawia, że można śmiało artykułować nowe idee, bez ryzyka, że zostaną zlekceważone. Chorowski zaapelował, by uniknąć błędów innych państw europejskich i nie należy łączyć innowacji procesowej z produktową. Jeżeli chcemy zapanować nad procesem przejścia ze źródeł dużych do małych, to nie eksperymentujmy z nieistniejącymi źródłami małymi. Łączenie dwóch innowacji – procesowej i produktowej – czyli budowanie nowego procesu z elementów, które nie istnieją, prowadzi do nieuchronnego upadku. (…) Ograniczmy się w trakcie transformacji systemu do tego, co jest pewne – przestrzegał Chorowski. Zauważył również, że pełna autonomia energetyczna na poziomie domu czy miejscowości nie jest w tej chwili możliwa, a samo określenie “niezależność energetyczna” bywa nadużywane. Krytycznie odniósł się też do dyskusji na temat zastosowania wodoru. Jego zdaniem ta technologia jest właściwie w fazie projektu, a nie gotowego produktu, więc zachodzi duże ryzyko, że okaże się nieopłacalna. Tymczasem istnieją inne technologie, które mogą być znacznie łatwiej umiejscowione na rynku – i to o ich upowszechnieniu powinniśmy myśleć w pierwszej kolejności. Na koniec przestrzegł, żeby nie pokładać nadmiernych nadziei w legislacji, bo – cytując wojaka Szwejka – “instrukcjami wojny się nie wygra”. W jego opinii legislacja, zamiast wymuszać postęp, powinna otwierać nowe drzwi dla rozwiązań już istniejących.

Przez ostatnie 3 lata dowiedzieliśmy się, że istnieje efekt motyla. To, że ktoś komuś nie sprzedaje piasku na Tajwan, może zaburzyć łańcuchy dostaw mikroprocesorów, które są stosowane w konkretnych rozwiązaniach – zauważył Jakub Kupecki, dyrektor Instytutu Energetyki. Jako pilną potrzebę określił rozpoznanie realnie niezaopiekowanych w tej chwili obszarów. Może się bowiem okazać, że naszym fundamentalnym problemem wcale nie jest dziś brak gazu, tylko brak konkretnego komponentu o precyzyjnych parametrach. Takie rzeczy stały się nagle bardzo mocno widoczne. Jego zdaniem w horyzoncie kilku dekad musimy w Polsce znaleźć zastępniki dla źródeł kopalnych oraz dostawić do systemu ok. 8–12 GW. W osiągnięciu tych celów dużą rolę będzie odgrywać przemysł. Na koniec podkreślił, że jednym z filarów PEP2040 jest atrakcyjność polskiej gospodarki – rozumianej jako przyjazna przestrzeń dla inwestycji zagranicznych. Tymczasem warunki stawiane przez duże koncerny zakładają np. określony udział procentowy OZE w miksie energetycznym. Energetyka rozproszona również tutaj zyskuje wielkie pole do działania.

Jan Popczyk z Powszechnej Platformy Transformacyjnej Energetyki 2050 nawiązał do tezy otwierającej debatę, że TE na nowo definiuje świat. Poparł to stwierdzenie, ale postawił jednocześnie pytanie: czy ten proces przebiega w zorganizowanej trajektorii transformacyjnej czy w warunkach chaosu. Transformacja energetyczna dzisiaj to eksplozja złożoności – stwierdził i zaproponował taką perspektywę w miejsce wyjściowych dla debaty pięciu obszarów tematycznych. Jego zdaniem musimy próbować opisać tę złożoność, ale też zredukować ją do fragmentów, które będą tworzyć strukturę realną do przeprowadzenia. Trzeba sprowadzić TE do osłon kontrolnych adekwatnych do miejsc, w których się ją przeprowadza – postulował Popczyk. Osłony kontrolne to w jego rozumieniu umyślony byt, na którym  budujemy bilanse i heurystyki ekonomiczne (czyli coś hipotetycznego). Mają one integrować wszystkie rodzaje energiii paliw – zarówno w kontekście bilansów energii pierwotnej (chemicznej i jądrowej), jak i końcowej (energii elektrycznej, ciepła i paliw transportowych). Moderujący spotkanie Michał Kurtyka zauważył, że koncepcja Popczyka jest zbieżna z tym, co inni nazywają “synergią pomiędzy sektorami”. Na zakończenie laureat nagrody Kreator Nowej Energetyki 2021 zarekomendował, by myślenie o bilansie energetycznym zacząć od najniższych szczebli, od domów. Wygaszanie starej energetyki powinno zachodzić od góry, a budowanie elektroprosumeryzmu – od dołu – stwierdził Popczyk.

Maciej Bando, b. prezes Urzędu Regulacji Energetyki, zaczął swoją wypowiedź od mocnego stwierdzenia: Dzisiejsza polityka energetyczna, i to, co się wokół niej dzieje, zaczyna przypominać dom wariatów. Wyjaśnił, że dla niego ER to przede wszystkim ruch polegający na przybliżaniu wytwarzania energii (cieplnej i elektrycznej) do odbiorcy. Pozwoli to zrealizować postulaty dotyczące zwiększenia bezpieczeństwa, a zarazem zmniejszy koszty przyszłych inwestycji modernizacyjnych – w krótszych sieciach będzie płynęło mniej energii. Zauważył, że gospodarstwa domowe to tylko niewielki procent odbiorców w całym systemie. Zielonej energii potrzebuje obecnie przede wszystkim przemysł, dlatego – jego zdaniem – należy wrócić do źródeł i odbudować energetykę przemysłową. W dalszej części swojego wystąpienia Bando skupił się na problemach administracji centralnej, która nie jest dostosowana do wyzwań współczesności. Zauważył, że obecnie energetyką zajmuje się 5 resortów, a każdy z nich próbuje zrealizować potrzeby swoich grup nacisku. Brakuje dobrej koordynacji działań. Zaapelował o zmianę statusu Urzędu Regulacji Energetyki i odcięcie od niego organu administracji rządowej oraz ustanowienie jednego organu decyzyjnego realizującego politykę gospodarczą państwa, która wynika z potrzeb obywateli i przedsiębiorców. Jako warunki skutecznej transformacji Bando wymienił następujące elementy: decentralizacja, zmniejszenie obciążenia sieci przesyłowych, zbudowanie wewnętrznie bilansujących się systemów dystrybucyjnych, budowanie społeczności energetycznych i umiejętności używania energii (nawyki). Dla ostatniego ze wspomnianych aspektów podał ciekawy przykład: mały panel fotowoltaiczny podczepiony pod grzałkę w boilerze pozwala zagospodarować energię produkowaną przez gospodarstwo domowe i obniżyć rachunki na ciepło użytkowe. Ważne jest budowanie świadomości, tak by nie eksportować problemów, tylko przyciągać do siebie rozwiązania. W oparciu o taką filozofię należy, jego zdaniem, przygotować politykę kraju oraz funkcjonowanie instytucji.

 

  Relacje z pozostałych sesji

 

 

Link do wydarzenia: "I Kongres Energetyki Rozproszonej [25-26.09.2023]"