Program dofinansowania domowej termomodernizacji „Czyste Powietrze” od lat był drugim, wraz z programem „Mój Prąd” flagowym programem wsparcia konsumenckiej transformacji energetycznej. Niestety, temu pierwszemu od samego początku towarzyszy wiele problemów. Od 31 sierpnia 2025 roku nabór trwa z zupełnie innymi niż wcześniej zasadami, które nie spotkały się z dużym entuzjazmem beneficjentów i urzędników. Raport Polskiego Alarmu Smogowego przedstawia cały zestaw problemów.
O dofinansowanie do termomodernizacji będzie można się zgłosić jeszcze przez 5 lat, a celem jest osiągnięcie wymiany 3 milionów kopciuchów na bardziej ekologiczne źródła ciepła. Realizacja programu już kilkukrotnie ulegała zmianom. Ostatnie poprawki wywołały jednak znaczny spadek zainteresowania. Bliżej temu zjawisku przyjrzał się Polski Alarm Smogowy. Organizacja przygotowała raport oparty na 22 pogłębionych wywiadach zgromadzonych jeszcze w październiku 2025 roku w różnych gminach w całej Polsce. PAS pokazuje, że urzędnicy i pracownicy gmin zgłaszają zestaw poważnych trudności zniechęcających mieszkańców do wnioskowania o wsparcie.
„Czyste Powietrze” jest coraz bardziej skomplikowane
Przede wszystkim problemem jest obowiązek przygotowania kompletnego planu inwestycyjnego. Nie można już wnioskować o częściowe działanie bądź rezygnację z danego etapu docieplania domu. Termomodernizacja stała się kompleksowym planem inwestycyjnym i nie można już zmienić warunków zawartego porozumienia. To wydłuża cały proces realizacji, a także zwiększa nakłady wejściowe dla beneficjentów. Oznacza to, że na przykład przy wymianie źródła ciepła – podstawowej przyczynie dla dofinansowania – towarzyszyć mają obowiązkowo dodatkowe prace termomodernizacyjne, jak wymiana okien lub docieplenie. Pojawiła się też nowa bariera w postaci przeprowadzenia audytu energetycznego, który może kosztować około 1,5 do ponad 2 tysięcy złotych, bez możliwości otrzymania dodatkowego wsparcia ze strony programu. PAS proponuje w swoim raporcie wprowadzenie dodatkowych bonów, jednak nie wiadomo, czy NFOŚiGW uwzględni tę petycję. O ile takie działania mają zapewnić lepsze przygotowanie beneficjentów do wniosku oraz uniknięcie przeszacowanych dotacji, to dodatkowe koszta początkowe ponosić będzie wnioskujący, który często zmaga się ze zbyt wysokimi kosztami energetycznymi.
Drugą kluczową zmianą w programie jest stworzenie roli Operatora programu. Chodzi lokalnych, samorządowych urzędników, którzy pełnią rolę opiekunów beneficjentów od momentu zgłaszania do programu, po jego finalizację. Operatorzy są wyłanianiu po zakończeniu specjalnego naboru (obecnie trwa do 31 marca). Niestety, jak podają autorzy raportu, Operator teraz w dużym stopniu pełni rolę dodatkowej instancji interweniującej do Funduszu o podjęcie działań, które wydają się być niedopełnieniem obowiązków.
Ludzie mi zgłaszają, że powinni w ciągu tylu i tylu dni, tak jest opisane w regulaminie, dostać odpowiedź, a tu już mija dwa miesiące, trzy miesiące i nic. Później często my interweniujemy, prosimy jako gmina o odpowiedź. Zazwyczaj jeśli my się odezwiemy, to Fundusz faktycznie temat rusza. Natomiast opóźnienia w wypłatach pieniędzy są bardzo duże i Fundusz w tej chwili uważam, ma dużo więcej uwag – czytamy zacytowaną wypowiedź z raportu.
Problemy, o których się mówi
Czyste Powietrze pozostaje bardzo problematycznym projektem dla Funduszu i Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Latem minionego roku NFOŚiGW zgłaszał ponad 43 tysiące wniosków o łącznej wartości ponad 1,2 mld złotych na rozpatrzenie. Średni koszt inwestycji może wynosić około 28 tysięcy złotych. Przedstawiciele Funduszy tłumaczyli, że opóźnienia wynikają z ciągłości naboru i braku końcowych limitów. W konsekwencji wojewódzkie fundusze nie zawsze były gotowe rozpatrywać każdą ilość wniosków.
Polski Alarm Smogowy na swoim barometrze programu przedstawia rekordowe liczby przekazywanych wniosków w poprzednich latach. W 2024 roku Fundusz otrzymał rekordowe 271 657 wniosków. Po nowej aktualizacji danych, na stronie „Czystego Powietrza” w okresie między 31 marca 2025 roku a 23 stycznia, przesłano zaledwie 51 633 wnioski, z czego tylko 34 829 przypadków zakończyło się podpisaniem umowy.
Innym problemem wizerunkowym jest proceder oszustw, w których różni wykonawcy inwestycji oferują rzekome wsparcie w realizacji, obsługę programu, a nawet gwarantują bezpieczeństwo w przebiegu procedur z tytułu rzekomej umowy z NFOŚiGW. Oszuści mogą też sami podawać się za przedstawicieli Funduszu. W tej sprawie wydano oficjalne oświadczenie dementujące tego rodzaju działania.
„Czyste Powietrze” ma odpowiadać za szybkie pozbycie się pieców węglowych starej klasy oraz podobnych emisyjnych źródeł ciepła dla gospodarstw domowych. Po kilku latach wycofano w listy kosztów kwalifikowanych dotację na gazowe źródła ciepła. Celem programu jest wymiana 3 milionów źródeł ciepła na nowe. Do 23 stycznia bieżącego roku odnotowano 953 966 podpisane umowy na dotacje o łącznej wartości 19 miliardów 522 miliony 412 205 złotych.
Źródło: Raport: Ewaluacja nowej edycji Programu Czyste Powietrze | Polski Alarm Smogowy