Autor: Katarzyna Kwiatkowska
Polska stoi przed strategicznym wyzwaniem: jak w pełni wykorzystać środki publiczne, aby wspierały rozwój krajowych firm, kompetencji technologicznych i miejsc pracy, zamiast sprowadzać gotowe rozwiązania zza granicy. Prace rządu nad definicją local content mają uporządkować ten proces, wskazując, w których segmentach gospodarki możemy budować przewagę, rozwijać kadry i tworzyć trwałą wartość także dla całego systemu energetycznego. Zwiększanie udziału rodzimych firm w sektorach strategicznych nie sprowadza się do prostego zastąpienia zagranicznego dostawcy lokalnym odpowiednikiem – zwłaszcza że w wielu obszarach odpowiednie kompetencje dopiero muszą zostać rozwinięte. Pytanie brzmi zatem: w których segmentach już dziś mamy realne atuty i na czym można budować dalszy wzrost? Jak budować konkurencyjność polskich firm w oparciu o lokalnych dostawców, wykorzystując innowacje technologiczne, wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne i rozwijając gospodarkę obiegu zamkniętego?
Komponenty, technologie i oprogramowanie – gdzie Polska może rozwijać kompetencje
W transformacji energetycznej nie wszystkie segmenty łańcucha dostaw są dziś równie dostępne i rozwinięte w kraju. Niektóre wymagają dużych nakładów kapitałowych i wielu lat doświadczeń, podczas gdy inne można rozwijać już teraz, budując lokalne kompetencje i know-how. Wejście do globalnych łańcuchów dostaw wymaga spełnienia określonych standardów jakościowych i organizacyjnych, a nie jedynie deklaracji udziału w projektach.
Kluczowe są także kadry – duże projekty tworzą specjalistów, którzy z czasem wzmacniają cały rynek. Naturalną przestrzenią rozwoju dla Polski w TE pozostają komponenty, maszyny oraz oprogramowanie. W wielu branżach specjalistyczne narzędzia IT powstają na zamówienie, co daje pole do budowania unikalnych kompetencji na styku przemysłu i cyfryzacji.
W środowisku branżowym podkreśla się, że Polska w obszarze software ma silne zaplecze inżynierskie i doświadczenie projektowe. W transformacji energetycznej – rozwój OZE, zarządzanie farmami wiatrowymi i fotowoltaicznymi, bilansowanie systemu czy automatyzacja - wymagają zaawansowanych, wyspecjalizowanych narzędzi cyfrowych. Takie rozwiązania rzadko są gotowym produktem „z półki”. Muszą być projektowane i dostosowywane do konkretnych warunków sieciowych z uwzględnieniem kwestii efektywności oraz cyberbezpieczeństwa. To właśnie na styku energetyki i IT powstaje dziś największa wartość dodana – i tam mogą rozwijać się trwałe, krajowe kompetencje.
Nie można dziś patrzeć na sztuczną inteligencję wyłącznie jak na energochłonnego odbiorcę mocy. W praktyce staje się ona także narzędziem wspierającym sektor energetyczny. Zaawansowana analityka danych, prognozowanie zapotrzebowania, wykrywanie anomalii czy dynamiczne zarządzanie przepływami w sieci to obszary, w których algorytmy realnie pomagają operatorom zwiększać efektywność i stabilność systemu.
Powstaje swoista zależność zwrotna: rozwój AI wymaga dostępu do stabilnej, czystej energii i infrastruktury o najwyższych parametrach jakościowych, natomiast sama energetyka – aby sprostać rosnącym wymaganiom nowych odbiorców – coraz intensywniej wdraża rozwiązania cyfrowe i korzysta z uczenia maszynowego. Trudno więc jednoznacznie wskazać, która strona jest wyłącznie „dostawcą”, a która „odbiorcą”. Energetyka umożliwia ekspansję AI, ale to AI przyspiesza modernizację energetyki. W rzeczywistości obie dziedziny napędzają się równolegle, tworząc system wzajemnych zależności.
Gdy spotyka się przemysł, IT i innowacje
Przykładem, jak można połączyć transformację energetyczną – cel dekarbonizacja, local content oraz budowę krajowych kompetencji IT, jest działalność Beyond.pl. Firma ta rozwija w Poznaniu infrastrukturę centrów danych przystosowaną do obsługi najbardziej wymagających zastosowań sztucznej inteligencji, oferując skalowalne środowiska obliczeniowe oparte na architekturze referencyjnej NVIDIA. Zaplecze w postaci tzw. Fabryki AI (superkomputera F.I.N.) – umożliwia realizację zaawansowanych projektów, trenowanie modeli oraz ich komercyjne wdrażanie przez firmy rozwijające rozwiązania oparte na AI. Platformy takie jak NVIDIA AI Enterprise czy NVIDIA NIM przyspieszają przejście od fazy prototypu do środowiska produkcyjnego, co sprzyja budowaniu realnych kompetencji technologicznych w kraju i wzmacnia ekosystem innowacji. Istotnym elementem tego modelu jest pełne zasilanie infrastruktury energią odnawialną, co wpisuje działalność spółki w cele dekarbonizacji i zwiększania udziału OZE w gospodarce cyfrowej.
Równie ważna jest fizyczna lokalizacja infrastruktury najnowszej generacji NVIDIA w Polsce, gwarantuje pełną kontrolę nad danymi i zgodność z krajowymi i unijnymi regulacjami dotyczącymi suwerenności danych, jak NIS2, DORA, RODO, regulacje KNF.
Model ten został dodatkowo rozszerzony o komponent gospodarki obiegu zamkniętego. We współpracy z Veolia Energia Poznań realizowany jest projekt odzysku ciepła odpadowego z serwerów pracujących w centrach danych. Energia cieplna generowana w procesie przetwarzania danych – zamiast być bezpowrotnie tracona –będzie przechwytywana za pomocą pomp ciepła i kierowana do miejskiej sieci ciepłowniczej. Planowana instalacja może osiągnąć moc rzędu 30 MW, co pozwoliłoby zasilać w ciepło tysiące mieszkań i obiektów usługowych, ograniczając jednocześnie emisję CO₂ oraz zużycie wody w systemie. To jedno z pierwszych w Polsce przedsięwzięć tej skali, łączących sektor data center z systemowym ciepłownictwem.
Jak powiedział Strefie Biznesu Wojciech Darłowski, członek zarządu Beyond.pl, połączenia systemu chłodzenia infrastruktury Beyond z systemem grzewczym miasta Poznania jest w fazie końcowej.
Tak skonstruowany model – oparty na OZE, odzysku ciepła, lokalnym łańcuchu dostaw oraz rozwoju kompetencji w obszarze AI – pokazuje, że centra danych mogą być nie tylko odbiorcą gigantycznej ilości energii, lecz także aktywnym elementem lokalnego systemu energetycznego. W praktyce oznacza to tworzenie miejsc pracy w sektorze IT i energetyce, wzmacnianie krajowego zaplecza technologicznego oraz zwiększanie bezpieczeństwa energetycznego i cyfrowego regionu.
Suwerenne narzędzia i kompetencje w gospodarce
W dyskusji o local content warto zejść z poziomu efektownych haseł do precyzyjnie zdefiniowanych działań. Suwerenność technologiczna nie polega na próbie zbudowania wszystkiego naraz, lecz na świadomym wyborze obszarów, w których krajowe firmy i instytucje są w stanie realnie konkurować. Zamiast deklaracji „zróbmy wszystko u siebie”, potrzebna jest mapa celów: od projektów możliwych do wdrożenia już dziś, przez kilkuletnie programy rozwojowe, po długofalowe ambicje wymagające większej skali kapitału i kompetencji.
W polskim rządzie trwają prace nad definicją local contentu, która ma uporządkować sposób mierzenia udziału polskich podmiotów w inwestycjach infrastrukturalnych. Chodzi o to, aby środki publiczne w większym stopniu przekładały się na rozwój krajowej produkcji, tworzenie miejsc pracy oraz wzmacnianie kompetencji technologicznych, a nie jedynie na zakup gotowych rozwiązań z zagranicy.
- Przyjęcie definicji local content to krok milowy - fundament, na którym zbudujemy nową strategię wzmacniania udziału polskich firm w kluczowych inwestycjach. Ta definicja ma być maksymalnie ogólna i pojemna tak, aby nie wykluczać żadnych podmiotów i uwzględniać specyfikę poszczególnych branż - powiedział minister Wojciech Balczun, otwierając trzecie posiedzenie Zespołu ds. Udziału Komponentu Krajowego w Kluczowych Procesach Inwestycyjnych, które odbyło się w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
[Przyjęta definicja local content zostanie oficjalnie zaprezentowana 2 marca w Szczecinie, podczas II Forum Dostawców Polskiej Energetyki Wiatrowej „Energia z Polski – Local First”, organizowanego pod hasłem Wind Factory of Europe.]
Poza projektami offshore, energetyką jądrową i dużymi inwestycjami przemysłowymi Polska ma jeszcze wiele przestrzeni, gdzie można budować własną specjalność.
Polska może budować przewagę tam, gdzie spotyka się przemysł, IT i innowacje – czyli w cyfryzacji sieci, automatyzacji, zarządzaniu energią i efektywności energetycznej. To są obszary, w których lokalne firmy mogą realnie tworzyć kompetencje i produkty konkurencyjne na tle globalnym.
„Własne narzędzia to większa suwerenność i mocniejsze fundamenty dla bezpiecznej i konkurencyjnej transformacji.”
Jeśli rozwijasz projekty w obszarze energetyki rozproszonej, OZE lub szerzej ogólnie pojętej transformacji energetycznej i chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, dobrymi praktykami czy wnioskami z realizowanych inwestycji na łamach naszego portalu – zapraszamy do kontaktu!
Napisz na adres: redakcja- er@agh.pl lub kkwiatkowska@agh.edu.pl