2 marca 2026 13:22 - Polska
BIZNES i EKSPERCI PATRZĄ STRATEGICZNIE NA ZIELONY AMONIAK

Bez własnej strategii produkcji zielonego amoniaku polski przemysł chemiczny i energetyka nie utrzymają konkurencyjności w nowym ładzie emisyjnym. To główny wniosek z seminarium „Energia Przyszłych Pokoleń”, które odbyło się na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Spotkanie zorganizowane przez EKF Research, Centrum Myśli Strategicznych oraz firmę Hynfra dowiodło, że zielone molekuły mogą okazać się kluczowym kierunkiem umożliwiającym uniezależnienie naszej gospodarki od importowanego gazu ziemnego oraz wykorzystania węglowodorów w Polsce.

Koniec dyktatu cen gazu

Obecnie koszty produkcji amoniaku w Europie są w 90% skorelowane z cenami gazu ziemnego. Polska, jako trzeci największy producent tego surowca w UE (16% rynku), jest szczególnie narażona na szantaże surowcowe i wahania rynkowe. Eksperci podkreślają: zielony amoniak, wytwarzany w procesie elektrolizy zasilanej OZE, pozwala odciąć się od importu błękitnego paliwa. To jedyna szansa dla „Wielkiej Chemii” (Grupa Azoty, Anwil) na utrzymanie rentowności w obliczu rosnących kosztów emisji CO2 i wygaszania darmowych uprawnień ETS do 2034 roku. Co istotne, już dziś w określonych warunkach ceny zielonego amoniaku mogą być niższe od jego „szarego” odpowiednika, a w perspektywie najbliższych ok. 5 lat technologia ta ma szansę stać się tańsza nawet od importowanego gazu LNG.

Podczas seminarium głos zabrał dr Michał Kurtyka, były minister klimatu i środowiska oraz prezydent COP24, który zwrócił uwagę na fundamentalne wyzwanie stojące przed Europą:  „Gigantyczny boom energetyki odnawialnej dotarł do pewnej granicy. Prawdziwym wyzwaniem i sednem konsumpcji energii nie są same elektrony, ale cząsteczki. Pytanie, przed którym stoimy, brzmi: jak zamienić zmiennopogodowe, taniejące OZE w stabilne cząsteczki energetyczne, które zapewnią nam bezpieczeństwo”.

Odpowiedzią na to pytanie, według zebranych ekspertów, może być właśnie zielony amoniak - związek, który pozwala „zamknąć” tanią, ale niestabilną energię z wiatru i słońca w formie trwałego, łatwego do transportu i magazynowania paliwa. Poparcie i nadzieje związane z zielonym amoniakiem wyraził ostatnio profesor Jerzy Buzek, podczas Dyplomatycznego Otwarcia Roku Krajowej Izby Gospodarczej.


Zielony amoniak to wielka szansa zarówno dla polskiej elektroenergetyki, jak i przemysłu chemicznego. Choć dyskusja o jego zastosowaniu w Polsce dopiero raczkuje i pozostaje domeną wąskiego grona ekspertów, musimy to zmienić” - wskazuje dr Maciej Grabowski, były wiceminister finansów i minister środowiska, prezes Centrum Myśli Strategicznych. – „Amoniak podniesie efektywność działań dekarbonizacyjnych. Przykładowo, dzięki współspalaniu w istniejących kotłach węglowych, możemy obniżyć ich emisyjność. Umożliwi to przeprowadzenie transformacji w dłuższym horyzoncie czasowym, przy jednoczesnym zminimalizowaniu kosztów gospodarczych i społecznych”.

Ratunek przed luką 8 GW i zapaścią energetyczną 

Polska stoi przed widmem luki mocowej, która w czarnym scenariuszu może sięgnąć 8,2 GW. Wynika to z kończących się 1 stycznia 2028 r. derogacji dla bloków klasy 200 MW, które nie spełniają unijnych norm emisji (powyżej 550 g/kWh). Rozwiązaniem jest technologia współspalania amoniaku z węglem, co potwierdził japoński gigant JERA - w 2024 roku sukcesem zakończył testy mieszanki z 20-procentowym dodatkiem amoniaku w elektrowni 1 GW. Wdrożenie tego modelu w Polsce pozwoli obniżyć emisyjność starych bloków, ratując je przed zamknięciem i dając czas na budowę atomu oraz jeszcze większej mocy OZE bez ryzyka niedoborów mocy bilansujących.

Odpowiedź na ryzyka geopolityczne: dywersyfikacja źródeł dostaw

Przejście z amoniaku szarego na zielony to przede wszystkim bezpieczeństwo. Dynamika sytuacji geopolitycznej na kluczowych szlakach handlowych pokazuje, jak wielkim ryzykiem jest wyłączne uzależnienie się od scentralizowanych źródeł dostaw” – mówi Tomoho Umeda, Prezes Hynfra, Przewodniczący Komitetu Gospodarki Wodorowej KIG.  – „Odpowiedzią Hynfra są gotowe, off-gridowe i skalowalne moduły zakładów do produkcji zielonego amoniaku. Można je szybko wdrażać wszędzie tam, gdzie istnieją odpowiednie warunki dla OZE - co pozwala na budowę zdywersyfikowanych źródeł dostaw. Taka zdecentralizowana produkcja, niezależna od krajowych sieci przesyłowych, pozwala uniezależnić przemysł od przestojów na szlakach transportowych i ryzyk wynikających z nieprzewidywalnych scenariuszy geopolitycznych. Dla polskiego przemysłu chemicznego, który jest potęgą w skali Unii Europejskiej, kluczowe będzie połączenie własnych kompetencji z budową logistyki importu zielonych molekuł z regionów, gdzie koszt produkcji energii jest najniższy”.


Wsparcie dla rynku

Aby Polska stała się hubem zielonej energii, konieczne są konkretne działania systemowe. To np. mechanizm aukcji dwustronnych: wzorowany na niemieckim H2Global, niwelujący różnicę między ceną zielonego surowca, a szarym amoniakiem opartym na gazie. - „Bez mechanizmów wsparcia nie byłoby rewolucji OZE i tak samo będzie z zielonym amoniakiem. Potrzebujemy systemu, który da inwestorom przewidywalność cenową i wolumenów na 10-15 lat. Tylko w ten sposób zachęcimy przemysł do dekarbonizacji tych sektorów, które bez amoniaku po prostu nie są w stanie przetrwać” – podkreśla Aleksander Naumann, członek zarządu stowarzyszenia Hydrogen Poland, ekspert ds. technologii wodorowych Hynfra.


Logistyka: odwrócenie kierunków strategicznych

Niezbędna jest również rozbudowa infrastruktury portowej. Polska posiada unikalne kompetencje logistyczne. W Europie co roku transportuje się koleją 1,5 mln ton amoniaku. Transformacja wymaga jednak gruntownego przebudowania infrastruktury pod kątem importu. Konieczne są inwestycje w infrastrukturę portową, m.in. terminal w Policach, aby umożliwić obsługę większych gazowców (MGC lub nawet VLGC). Musimy odwrócić myślenie: amoniak nie będzie już tylko produktem eksportowym, ale strategicznym paliwem importowanym z regionów o najniższych kosztach produkcji zielonej energii – podsumowano w trakcie panelu.


________________
Seminarium na GPW było pierwszym z cyklu spotkań energetycznych organizowanych przez EKF Research. Wydarzenie stanowi platformę wymiany wiedzy, gromadząc decydentów i ekspertów. W dyskusji wzięli udział przedstawiciele administracji rządowej (w tym Ministerstwa Energii), dyplomacji ekonomicznej, agencji wspierających inwestycje oraz kluczowych spółek infrastrukturalnych.
Wątek zielonego amoniaku jako fundamentu bezpieczeństwa energetycznego, będzie kontynuowany i pogłębiony podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Finansowego, który odbędzie się w czerwcu w Sopocie.

 

Źródło: hynfra.com